Aktywiści praw osób transpłciowych wkroczyli na czerwony dywan adaptacji West End „Harry’ego Potter’a i przeklętego dziecka, żeby wygłosić swoje deklaracje na temat J.K. Rowling i jej postawy wobec praw transpłciowych.
We czwartek, 16 października, aktywiści położyli się na czerwonym dywanie, w maskach w celu zachowania swoich tożsamości w tajemnicy. Incydent miał miejsce w momencie, gdy celebryci docierali na czerwony dywan, co spowodowało opóźnienie na występ.
J. K. Rowling i jej postawa wobec praw osób transpłciowych
Od mniej więcej 2020 roku, J.K. Rowling regularnie krytykuje osoby trans płciowe oraz identyfikujące się inną płcią, niż ta, którą została im przypisana przy narodzinach. Głównie na X (wtedy Twitterze) szerzy mowę nienawiści, funduje J.K. Rowling Women’s Fund, który ma na celu „walkę o płciowe prawa dla kobiet i dziewczynek.”
Chaos podczas incydentu
„Fundusz Rowling zabija” mówił slogan, który pojawił się wśród aktywistów na czerwonym dywanie. Wśród hałasu, aktywiści przez megafon przedstawili swoje oświadczenie na temat Rowling i tego jak „woli pilnować porządku w kobiecych przestrzeniach, wesprzeć swoje trans siostry, kiedy są atakowane.” Cały protest odbył się bardzo chaotycznie, z ochroną, która miała widoczny problem z opanowaniem sytuacji.
Jest wypowiedź od publicysty J. K. Rowling
Od incydentu, publicysta Rowling, Neil Blair wypowiedział się na temat sytuacji, mówiąc, że aktywizm pokojowy jest jak najbardziej dozwolony, natomiast prawo do aktywizmu nie powinno stawiać pracowników, uczestników i występujących w sytuacji zagrożenia.
Ostatecznie, nie zostało jednoznacznie ustalone, czy osoby protestujące należały do organizacji aktywistycznej, a prawdopodobnie były to niezależne ugrupowanie osób protestujących.