Miley Cyrus powraca
Miley Cyrus właśnie ogłosiła, że nadchodzi jej najnowszy album – „Bass Persuades.” Artystka powraca na scenę muzyczną zaledwie rok po wydaniu jej ostatniego albumu – „Something Beautiful,” który miał premierę wraz z filmem przedstawiającym piosenki.
Tylko Miley – bez Cyrus
Oprócz powrotu do muzyki, piosenkarka postawiła na odważny krok – rezygnuje z użycia swojego nazwiska. Od teraz, na mediach społecznościowych, serwisach streamingowych i w internecie, widnieje jako po prostu MILEY.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy widzimy zmianę pseudonimu artysty po długim czasie. Jednym z przykładów jest Marina, która wcześniej prezentowała się wraz z przydomkiem „and the Diamonds.” Działa to jako sprytny zabieg marketingowy, który ma na celu przyciągnąć uwagę zarówno fanów, jak i nowych słuchaczy, zaintrygowanych „nową” artystką.
Najnowszy album już we wrześniu
Sam zwiastun albumu przedstawia Miley ubraną w prosty, biały kombinezon, a sama gra na gitarze basowej. W tle można usłyszeć mocne, agresywne brzmienie, a artystka prezentuje się jak gwiazda rocka rodem z lat 90.
Odkąd artystka wydała Plastic Hearts, z hitami takimi jak „Midnight Sky”,„Angels Like You” czy „Prisoner,” fani liczyli na zagłębienie się artystki w mocne, rockowe dźwięki. Czy dostali to, o co prosili? Dowiemy się 18 września.
Miley ogłosiła również dwie daty, podczas których wystąpi ze swoim najnowszym projektem na Hollywood Bowl w Los Angeles 16 i 18 września. Jest to znaczący powrót piosenkarki do występów live, gdyż ostatni duży koncert zagrała w 2021 roku, podczas „Attention Tour.”