Na żywo

Historyczny proces o prawa osób LGBTQ+. Brytyjski sąd rozliczy kolonialną przeszłość

8 lipca, 2026

Działacz na rzecz praw osób LGBTQ+ Jason Jones stanął przed historyczną szansą na zmianę prawa w Trynidadzie i Tobago. Po ponad dekadzie batalii jego sprawa trafiła do Komitetu Sądowego Tajnej Rady (Privy Council) w Londynie – najwyższej instancji odwoławczej dla tego karaibskiego państwa.

Wyrok może doprowadzić do ostatecznej dekryminalizacji aktywności seksualnych między osobami tej samej płci.

Sprawa dotyczy prawa z czasów kolonialnych

Przedmiotem postępowania są przepisy wywodzące się z brytyjskiego prawa kolonialnego. Zakaz kontaktów homoseksualnych został wprowadzony jeszcze w czasach Imperium Brytyjskiego i obowiązywał w Trynidadzie od 1925 roku, a następnie został przeniesiony do ustawy o przestępstwach seksualnych z 1986 roku.

W 2018 roku sąd uznał te przepisy za niezgodne z konstytucją, wskazując, że naruszają prawo do prywatności i równości. Wyrok został jednak później uchylony przez sąd apelacyjny, co ponownie doprowadziło do kryminalizacji relacji seksualnych między mężczyznami.

Wieloletnia walka Jasona Jonesa

Jason Jones rozpoczął swoją batalię sądową w 2015 roku. Jak przyznaje, działalność kosztowała go utratę relacji z częścią rodziny i przyjaciół.

Mimo to jego pierwsza wygrana w 2018 roku zainspirowała organizację pierwszego marszu równości w Trynidadzie i Tobago oraz zachęciła aktywistów w innych krajach do podejmowania podobnych działań prawnych.

Paradoks brytyjskiego prawa

Sprawa ma wyjątkowo symboliczny charakter. Przepisy, które dziś obowiązują w Trynidadzie i Tobago, zostały wprowadzone przez Wielką Brytanię w okresie kolonialnym. Tymczasem samo Zjednoczone Królestwo zniosło podobne regulacje już w 1967 roku.

Teraz właśnie brytyjski sąd ma zdecydować, czy kolonialne przepisy mogą nadal obowiązywać w niepodległym państwie.

Wyrok może mieć znaczenie dla całych Karaibów

Prawników Jasona Jonesa wspiera sześć karaibskich organizacji działających na rzecz praw osób LGBTQ+. Jeśli Privy Council przyzna mu rację, orzeczenie może stać się ważnym precedensem dla innych państw regionu, które nadal posiadają podobne przepisy odziedziczone po Imperium Brytyjskim.

Wyrok spodziewany jest już we wrześniu!

Dziękujemy za przeczytanie! Dajcie znać, co sądzicie i jakie tematy chcielibyście zobaczyć w kolejnych artykułach.

Oceń ten post

Na topie

Tegoroczny Budapest Pride odbędzie się 27 czerwca bez ograniczeń, które jeszcze rok temu uniemożliwiały legalną organizację wydarzenia. To efekt zmian politycznych na...

Członkinie globalnej grupy KATSEYE, Lara Raj i Megan Skiendiel, otwarcie odniosły się do komentarzy internautów, którzy podważali ich orientację seksualną po pojawieniu...

Planując wakacje, wiele osób LGBTQ+ zwraca uwagę nie tylko na pogodę czy ceny, ale również na poziom bezpieczeństwa i prawa obowiązujące w...

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *